sobota, 26 maja 2012

Polaroid.

Lubię zdjęcia z polaroidów. Mają taki swój niepowtarzalny charakter.

Takich kolczyków jeszcze nie widziałam, ale już wiem, że chce zrobić takich więcej :D
To była taka wersja próbna, długo się zastanawiałam co dać do środka. Stanęło na suszonych, małych kwiatkach :)




I bonus, taki work in progress :)



sobota, 19 maja 2012

Tęcza i panda

Nigdy takich nie jadłam, ba, nawet na żywo chyba nie było mi dane ich zobaczyć. Ale jak to większość już wie internet inspiruje :) Dlatego macie okazję zobaczyć sorbetowe lody w kolorach tęczy XD a, no i w formie kolczyków na dodatek!




I informacja, którą muszę się podzielić, mianowicie:

Wiedzieliście, że przed 20 milionami lat pandy były MIĘSOŻERNE ?!
Wyobraźcie sobie następującą scenkę: idziecie sobie przez bambusowy las (jak na co dzień), nagle czujecie, że coś się wam przyczepiło do łydki. Obracacie się, a to krwiożercza panda 0.o
Tyle lat żyłam w takiej nieświadomości...

że niby takie słodkie i niewinne!



piątek, 11 maja 2012

Milk.

Łoho, bardzo się cieszę, że się angażujecie w candy! Dziękuję wszystkim, co się do tej pory zgłosili :)

Pyt.6   Możesz wstawiać posty trochę częściej?

Miałam kiedyś ambicje wstawiać posty co najmniej 2 razy w tygodniu, wydawało mi się, że tydzień przerwy to cała wieczność.. Teraz to czasami nie mogę ogarnąć tej godziny (tyle mniej więcej zajmuje mi całe przygotowanie posta) w sobotę. Naprawdę podziwiam osoby dodające notki codziennie. Ja niestety nie mam tyle wolnego czasu, a jak już jakiś się trafi to padam na twarz po wyczerpującym psychicznie i fizycznie dniu :P I, uwierzcie, nie myślę wtedy o wygrzebaniu aparatu, zrobieniu zdjęć, obrobieniu ich i napisaniu posta 0.o Więc na razie zostanę przy cosobotnim blogowaniu :)

Teraaaaz drugie ze szklanej serii butelki z mlekiem :)






Pssssss. Macie może jakieś przetestowane markery do szkła? Ja wiem, że niby permanentnym można, ale mi na tych buteleczkach się on jakoś tak ciapacia :/
Wiecie czym musiałam robić te napisy?
Lakierem do paznokci nakładanym szpilką. Masakra..

czwartek, 3 maja 2012

Candy!

Wstawiam wcześnie bo w sobotę takiej możliwości mieć nie będę.

LOSOWANIE U KORNY :D

Obiecałam nagrodę za przekroczenie 100 obserwatorów, to jest :D I na Facebooku też już jest dużo lajków.  Mamy pierwsze candy!
Ostatnio temperatury są baaardzo letnie, więc nagroda też taka wakacyjna :)
I niech się nie martwią ci co nie mają bloga, fejsbukowicze też mogą wziąć udział.

ZASADY:
a) blogowe
1. Jest to konkurs dla obserwatorów- wniosek: trzeba być obserwatorem mojego bloga ;)
2. Na stronę wstawiamy poniższy obrazek (w notce albo w pasku bocznym)
3. Wstawiamy link do konkursowej notki-   http://korna-miniatures.blogspot.com/2012/05/candy.html
4.Piszemy komentarz pod TĄ notką o treści 'chcę wakacje' (jak chcecie możecie napisać coś innego np. piesek preriowy..) z informacją z jakiego bloga piszecie (jeśli nie jesteście zalogowane).

b) facebookowe

1. Lajkujemy Kornę na Facebooku
2. Wstawiamy do siebie poniższy obrazek
3. Piszemy komentarz do TEJ notki z linkiem do wstawionego obrazka.

UWAGA: Jak ktoś już się uczył o prawdopodobieństwach to wie, że im więcej razy się zgłosi tym ma większe szanse. Dlatego można się wykazać sprytem: zostać obserwatorem i polubić na Facebooku. W takim wypadku piszemy DWA OSOBNE komentarze.

obrazek do wstawienia:


Jak widzicie wygrać można niesamowitą i niepowtarzalną zawieszkę do komórki z czterema wymiennymi breloczkami :)

Mam nadzieję, że nagroda się podoba i zapraszam do zabawy!
W razie jakichkolwiek pytań- pisać.

Ps. Myślałam, że będzie to dość jasne, ale z powodu pytań napiszę- zgłaszamy się do 15 czerwca, losowanie zrobię 15 czerwca i wtedy też ogłoszę wyniki :)

sobota, 28 kwietnia 2012

owsianka

Uhh denerwuje mnie ten nowy blogger, nie mogę się tu ogarnąć. Po co te zmiany, przecież tamta wersja była dużo lepsza...

Pyt.5 Jak zrobiłaś '********'?
Nie jest to konkretne pytanie, ale ostatnio dostaję takich dużo, więc się na ten temat wypowiem. Nie spędzam wiele czasu na modelinowych blogach, ale ostatnio zauważyłam pewną manierę u 'lepiarek'. Chyba każda spotkała się z jakimś anonimen, który próbuje dowiedzieć się jak coś zrobiła.Czasami gość dostaje w  odpowiedzi wielki elaborat o tym, że to tajemnica (niemalże państwowa) i jeśli się o niej dowie to zaraz WSZYSCY będą robić to tak samo jak autorka bloga, WSZYSCY to odgapią i nie będzie już oryginalna w tym co robi. ( i że w ogóle jest strasznie głupi, że się pyta..)
A więc, moje drogie dziewczyny. W lepieniu nie chodzi tylko o tajne narzędzia i sekretne materiały. Każda ma swoje tajemnice w tym 'fachu' i to jest fajne. Nie mam zamiaru gadać na osoby, które chcą się czegoś dowiedzieć (bo niby od tego jest internet.). Jeśli nie zdradzam jakiejś tajemnicy, to znaczy, że długo nad tym myślałam i chcę, żebyście też same na to wpadły. Czasami, jak główkuję jak coś jest zrobione, wpadam na super pomysły, o których w innym wypadku nawet bym nie pomyślała. Jaki nudny byłby świat modeliny gdyby wszyscy lepili to samo i tak samo? Dlatego jak nie mówię bezpośrednio jak coś zrobiłam, to nie dlatego, że 'nie- bo nie' i proszę się za to nie fochać :)


No. To teraz śniadaniowa owsianka i doniczka z bratkami :)




Chyba któraś jednak trzymała te kciuki, za co bardzo dziękuję ;)

sobota, 21 kwietnia 2012

The wall.

Ze względu na nawał roboty w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, nie mam nawet czasu na porządne zrobienie zdjęć moim pracom. No ale post na blogu przecież musi o czymś być ;)

Nie mam rodzeństwa, nie dzielę z nikim pokoju. Więc wolność Tomku w swoim domku, mogę go dekorować, jak mi się tylko podoba :) Był kaprys na białe ściany? Był.
(no dobra, pustynna perła...)
Teraz te ściany trzeba jakoś przyodziać, żeby chłodem nie wiało.

Pokazuję zdjęcia jednej z nich. Jak coś, to to miały być bańki mydlane ;) A czy wyszły, to sami oceńcie.




Nie malowałam po ścianie, za duże ryzyko. Wszystkie są narysowane pastelami na kartce, wycięte i przyklejone na takiego glutka do ścian :)

Ps. W tym tygodniu egzaminy! Trzymać kciuki!!

sobota, 14 kwietnia 2012

Lalka

I nie chodzi mi tu o dzieło Bolesława Prusa.

Zrobiłam lalkę.



Od długiego czasu podziwiam lalkowe blogi, lubię patrzeć na te pocieszne mordki :) Lecz niestety cena takowych daje po oczach... Postanowiłam stanąć na wysokości zadania i sama sobie taką zrobić (!)
Już kilka razy robiłam lalkowe figurki, ale nie ruszały one stawami. Z takimi ruchomymi przegubami sprawa się  komplikuje. No ale dotrwałam do końca (trochę czasu to zajęło) i dzisiaj pokazuje wynik mojej pracy :D



Jak się potem okazało, tutaj nie byłam nawet w połowie drogi... :
 A to wygląda jak takie cmentarne wykopalisko




Części są połączone specjalną gumką.
Nawet nie wiecie jak ciężko to coś ustawić, żeby siedziało (o staniu już nie wspomnę..) Chybocze się jak nie wiem! Ale jest :D

Ps.  Baaaaaardzo dziękuję za 100 obserwatorów!!! Za to będzie mała niespodzianka ( może nie za tydzień, bo ja się do egzaminów muszę zacząć uczyć, a lalki lepię :P)


EDIT: Stwierdziłam, że jeszcze nad jej włosami trochę popracuję, więc końcowe zdjęcia usunęłam. Jak będzie już gotowa (bo i tak miałam ją jeszcze doszlifować) to ją obfotografuję :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...